• dieta zdrowych włosów

    dodano Luty 10, 2013 przez w Artykuły

    wlosy

    O włosach i fryzurze mówi się, że są wizytówką człowieka. Ich wygląd nie jest jednak tylko kwestią estetyczną. Dla lekarza czy dietetyka stan naszych włosów może być podłożem do diagnozy wielu schorzeń, a przede wszystkim pozwoli na szybkie zanalizowanie niedoborów w naszej diecie. Dlatego warto nauczyć się, jakie stany alarmują nas o niedostatecznym dostarczaniu składników mineralnych i witamin.

    Większość przedstawionych poniżej związków pomagając włosom, wywiera pozytywny wpływ także na paznokcie i skórę. Pamiętajmy, że witaminy i składniki mineralne należy dostarczać głównie od wewnątrz, ale równie dobrze jest sporządzić odżywczą maseczkę dla włosów.

    • witamina A – jej niedobór sprawia, że włosy są kruche i suche, co z kolei pociąga za sobą rozdwajanie się końcówek i brak połysku. Ponieważ „gotową” witaminę A możemy znaleźć tylko w mięsie i niewielkie ilości w przetworach mlecznych, dla wegetarian i wegan głównym jej źródłem będą produkty obfitujące w beta karoten: marchew, nać pietruszki, szpinak, dynia, mango, morele. Pamiętajcie, że już jedna średniej wielkości marchew zaspokaja nasze zapotrzebowanie na beta karoten!
    • witamina E – objawy niedoboru są bardzo zbliżone do poprzedniej witaminy – włosy są łamliwe, matowe i nadmiernie wypadają. Spośród tłuszczów najwięcej tej witaminy odnajdziemy w oleju słonecznikowym, a następnie w rzepakowym. Duże ilości zawierają także orzechy laskowe i migdały oraz pestki dyni i nasiona słonecznika. Inne produkty zawierają już znacznie mniejsze ilości.
    • witamina B5 – inaczej kwas pantotenowy. Informacje o jego zawartości często możemy znaleźć na szamponach, szczególnie dla dojrzałych pań, ponieważ witamina ta odpowiada za opóźnienie procesu starzenia się i siwienia włosów oraz zapobiega nadmiernemu wypadaniu. Kwas pantotenowy odnajdziemy w drożdżach, pełnym ziarnie pszenicy, płatkach owsianych, warzywach liściastych, awokado, soi, brązowym ryżu.
    • witamina H – to dość mało znany związek, który można także znaleźć pod skrótem witaminy B7. Jej główną rolą jaką odgrywa dla włosów jest zapobieganie nadmiernej aktywności gruczołów łojowych. Jest bardzo skutecznym lekarstwem na łojotok i łupież, głównie dzięki zawartości siarki. Znajdziemy ją w orzechach włoskich, ziemnych, migdałach, mące sojowej, grzybach, szpinaku, marchwi, brązowym ryżu.
    • krzem – o jego braku świadczą włosy matowe, suche, trudne do rozczesania. Na skórze może pojawić się łupież i podrażnienia, małe ranki. Najlepszymi źródłami krzemu są herbatki ze skrzypu czy też pokrzywy oraz królowa kasz – kasza jaglana. Znajdziemy go także w skórkach owoców i pełnoziarnistych produktach zbożowych.
    • cynk – możemy być pewni, że go nam brakuje, gdy skóra głowy uciążliwe nas swędzi. Później pojawia się łupież, a włosy tracą połysk. Cynk jest, zatem niezbędny w wcale z łupieżem. Dlatego do diety powinniśmy wprowadzić kiełki i otręby z pszenicy, wszelakie orzechy, nasiona strączkowe, pestki dyni, gorczycę.
    • siarka – niedobór tego makroelementu objawia się łojotokiem i tłustym łupieżem. Włosy szybko się przetłuszczają i zazwyczaj żadne kosmetyki nie są wystarczająco skuteczne. Siarka natomiast na tym polu potrafi zdziałać cuda. Jej niedobór może wiązać się z małym spożyciem białka, ponieważ głównie stamtąd ją czerpiemy (wchodzi w skład kilku aminokwasów). Dlatego też łojotok może być ważnym alarmem dla wegetarian i wegan. Siarka znajduje się głównie w produktach odzwierzęcych, ale istnieją też bardzo dobre źródła roślinne: kiełki pszenicy, płatki owsiane, pełne ziarna zbóż, otręby, rośliny strączkowe, cebula, czosnek, seler, papryka, pomidory, kapusta, truskawki.
    • żelazo – jeżeli spożywamy go za mało włosy rosną i regenerują się bardzo powoli, są osłabione. Żelaza szukamy w zielonych roślinach (natka pietruszki, sałaty, kapusty, brokuły, bazylia, pokrzywa), ale także w burakach, roślinach strączkowych, nasionach – sezam, siemię lniane, pestki dyni, nasionach słonecznika oraz w orzechach.
    • wapń – gdy zabraknie nam wapnia to na głowie powstanie tzw. „siano”, czyli efekt wysuszenia włosów, połamania się, rozdwojenia końcówek i otwarcia łusek. Włosy ciężko się układają, a co gorsze poprzez otwarte łuski absorbują więcej zanieczyszczeń, co dodatkowo pogarsza sytuację. Zatem jak najszybciej należy uzupełnić wapń. Częściej zajadajmy mak (bardzo obfite źródło wapnia), ziarna sezamu, orzechy laskowe i pistacjowe oraz natkę pietruszki.
    • NNKT – są dziś również zwane witaminą F. Brak niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych prowadzi do suchości, albo wręcz przeciwnie łojotoku skóry i to nie tylko głowy. Możemy spodziewać się łupieżu, wolnego wzrostu włosów, braku połysku – taki mix wszystkich objawów niedoborów witamin i składników mineralnych. Właśnie dlatego warto zadbać o odpowiednią podaż NNKT w diecie, szczególnie że pełnią one szereg innych funkcji ważnych dla całego organizmu. NNKT znajdziemy we wszystkich olejach, orzechach oraz nasionach. Szablonowych przykładem wegetariańskiego źródła NNKT są ziarna lnu. Sugerowane jest spożywanie 2-3 łyżek zmielonych ziaren dziennie.


    Jak widzicie nasze włosy, aby były zdrowe i piękne potrzebują całego wachlarza witamin i składników mineralnych. Dzięki temu możemy na podstawie ich obserwacji wnioskować, na jakie niedobory cierpimy. Włosy reagują dość szybko na zmiany zachodzące w składzie naszego ciała, dlatego też jesteśmy w stanie odpowiednio wcześnie wprowadzić zmiany do naszej diety. W dzisiejszych czasach mamy także możliwość zgłosić się na badanie pierwiastkowe włosa, dzięki któremu otrzymamy szczegółowy wykaz zawartości witamin, makro i mikroelementów w naszym kosmyku, a więc i podobnego składu możemy spodziewać się w całym ciele. Pamiętajcie, że cokolwiek wprowadzacie do swojego organizmu ma odbicie na Waszym zdrowiu i urodzie. I jest to zarówno błogosławieństwo, jak i ciężki orzech do zgryzienia…

    Print Friendly
    Udostępnij!

2 komentarzy

  1. kikimora pisze:

    Bardzo fajnie opracowany poradnik. Dla mnie bardzo pomocny, jako że natura poskąpiła mi pięknych włosów :)

    • mery pisze:

      Dziękujemy bardzo :D Ja także zawsze byłam mocno zainteresowana tematem z powodu moich niesfornych kosmyków, więc postanowiłam się podzielić dotychczasowo zebranymi informacjami :) Może czas na zebranie „spożywczych” maseczek do stosowania na włosy? :)

Odpowiedz na „kikimoraAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>