• węgierki, mirabelki i renklody – co zdrowego niosą ze sobą śliwki

    dodano Październik 20, 2013 przez w Artykuły

    Śliwkowy sezon zaczął się już dobrych kilka miesięcy temu i wciąż trwa. Śliwki zaczynają dojrzewać już od maja aż po październik, a koniec śliwkowego wysypu wieńczą europejskie odmiany tych owoców. Są bliskimi krewnymi z nektarynkami, brzoskwiniami i migdałami. W Polsce najbardziej znane to węgierki, renklody oraz mirabelki. Spożywamy je na surowo, są wielbione w postaci suszonej, a także jako przetwory – powidła, kompoty i dżemy. W każdej postaci cechuje je wysoka zawartość cennych składników odżywczych, dzięki którym mają szerokie zastosowanie w różnych dziedzinach przemysłu spożywczego.

    węgierki, mirabelki i renklody - co dobrego niosą ze sobą śliwki

    Ze zdobyciem śliwek o tej porze nie mamy najmniejszego problemu. Ale jak wybrać te najlepsze? Na pewno lepiej kupić na targu niż w sklepie. Jeszcze lepiej, gdy będą to nasze własne zbiory, lub plony od rodziny lub sąsiada mającego sad, który przy okazji stroni od oprysków. Kwestia smaku zależy od naszych indywidualnych upodobań, a odmian śliwek jest tak wiele, że zadowolą smakiem niemalże każdego. Odmiana odmianą, jednak każdy z tych owoców będzie miał wpływ na nasze zdrowie.

    • Ochrona komórek naszego ciała, za którą odpowiadają fenole. Są to substancje, które wykazują silne właściwości ochronne. Wśród nich duże znaczenie odgrywa kwas neochlorogenowy i chlorogenowy, które ceni się za ich właściwości przeciwutleniające. Dzięki temu, chronią komórki naszego ciała (głównie tłuszcze, z których zbudowane są przecież jedne z najcenniejszych jednostek naszego ciała: mózg, komórki nerwowe, czy błony komórkowe) przed uszkodzeniami wywołanymi przez wolne rodniki.
    • Wspomaganie odchudzania. Ponadto, kwas neochlorogenowy i chlorogenowy są sprzymierzeńcami w walce z dodatkowymi kilogramami, ponieważ obniżają  szybkość wchłaniania cukrów w przewodzie pokarmowym. To pomaga utrzymać stabilny poziom cukru we krwi, zapobiegając jego nagłym wahaniom, a więc stąd przekonanie o odchudzających właściwościach śliwek.
    • Walka z anemią. Czyżby śliwki miały wystarczającą ilość żelaza, aby zapobiegać anemii? W rzeczywistości nie, jednak śliwki mają coś więcej. To dzięki dużej zawartości witaminy C, dzięki której śliwki sprzyjają wchłanianiu żelaza do organizmu.  Taka kooperacja, to podwójne dobro.
    • Oprócz współpracy z żelazem, witamina C silnie wspiera nasz układ odpornościowy. Może być pomocą dla osób z chorobami układu krążenia takich jak choroby serca czy naczyń krwionośnych. Dodatkowo, witamina C może neutralizować wolne rodniki, które mogą sprzyjać wystąpieniu astmy, raka jelita grubego, zwyrodnienia stawów lub reumatoidalnego zapalenia stawów.  Ze względu na ogrom zalet dla zdrowia, jakie niesie ze sobą witamina C, nikogo nie dziwi fakt, że badania wykazały, iż spożywanie warzyw i owoców o dużej zawartości tego składnika jest związane ze zmniejszeniem ryzyka zgonu z różnorodnych przyczyn np. chorób serca, udaru mózgu, czy też raka.
    • Aby widzieć lepiej. Już 100 gramów śliwek, czyli ok. 8 węgierek pokrywa prawie 10% dziennego zapotrzebowania na witaminę A, która kryje się pod postacią beta-karotenu. Jednak samych śliwek nie jemy, więc w połączeniu z resztą spożywanych przez nas warzyw i owoców śliwki mogą być dobrym uzupełnieniem zalecanej dziennej dawki tej witaminy. Faktem jest, że witaminy antyoksydacyjne (A, C, E) mają  pozytywny wpływ na zdrowie osób , które cierpią z powodu zwyrodnienia plamki żółtej siatkówki oczu. Spożycie tych witamin na zmniejsza negatywne skutki obecności tej choroby.
    • Źródło pektyn. Śliwki zawierają naturalne substancje, które regulują trawienie, zapobiegając zaparciom, a tym samym zmniejszają ryzyko zachorowania na raka jelita grubego. To wszystko sprawa cennego błonnika, dzięki czemu spożywanie kilku śliwek dziennie poprawia pracę jelit. Regularne ich jedzenie reguluje pracę przewodu pokarmowego i pomaga zachować w organizmie równowagę kwasowo – zasadową. Dzięki dużej zawartości błonnika zapobiegają wchłanianiu cholesterolu, a więc chronią nasze serce i naczynia. Pamiętajmy jednak, że z błonnikiem lepiej nie przesadzać, bo spożyte w zbyt dużej ilości mogą wywołać efekt odmienny od zamierzonego.
    • Przeciwko nadciśnieniu. Podobnie jak większość warzyw i owoców śliwki także cechuje wysoka zawartość potasu a niska sodu, więc są cennym produktem żywnościowym dla osób cierpiących na nadciśnienie. Zaleca się, aby w codziennej diecie każdego z nas znalazły się 3 suszone śliwki średniej wielkości lub też szklanka kompotu z suszu.
    • Są również źródłem rzadkiego pierwiastka – boru, który jest bardzo cennym składnikiem diety dla kobiet po menopauzie, gdyż pomaga on utrzymać odpowiedni poziom estrogenów. Jest on także przyjacielem męskiej części naszego społeczeństwa, ponieważ uważa się, ze bor podnosi poziom testosteronu i pomaga budować muskulaturę u mężczyzn. Z tego powodu jest wskazany m. in. dla początkujących sportowców i kulturystów.
    • Kora śliwy.  Nie tylko owoce śliwki są dla nas smaczne i użyteczne. Wyciąg z kory śliwy może pomóc osobom mającym trudności w oddawaniu moczu spowodowane łagodnym przerostem gruczołu krokowego. Preparaty z korą śliwy można kupić w aptekach i sklepach ze zdrową żywnością.
    • Sok ze śliwek. Sok ze śliwek kalifornijskich stymuluje pracę jelit, pomaga w stanach zapalnych błony śluzowej przewodu pokarmowego, zapobiega anemii i reguluje poziom cukru we krwi.  Jeżeli nie odpowiada nam picie soku ze śliwek, możemy zastosować go jako dodatek do potraw.
    • Dla zdrowej skóry. Mało kto wie, że ze śliwek można zrobić domową maseczkę wyglądającą zmarszczki. Wystarczy dojrzałe śliwki należy oczyścić z pestek i skóry, a następnie wymieszać z ubitą pianą z białek. Śliwkową maseczkę należy nałożyć na twarz na około 20 minut, następnie zmyć ciepłą wodą. Taka maseczka dodatkowo oczyszcza naszą cerę i zwęża pory.
    • Dla łasuchów. Już po zjedzeniu kilku śliwek odczuwamy pełnię w żołądku. To dobra nowina dla osób będących na diecie redukcyjnej, ponieważ są zdrowym „słodyczem”, a więc mogą być dobrą alternatywą dla niezdrowych i tłustych ciastek, batonów i cukierków.
    • Poprawiają strawność i smakowitość potraw. Suszona śliwka dodana do ciężkostrawnych potraw poprawi ich smak i dodatkowo sprawi, że nie będzie nam dokuczała niestrawność. Wspaniale komponują się w towarzystwie kaszy jaglanej, jęczmiennej czy orkiszowej. Polecane są także jako dodatek do wszelkiego rodzaju ciast i dań na słodko, chlebów, pieczywa drożdżowego oraz deserów. Dla miłośników mocniejszych trunków polecamy rozgrzewającą śliwkową nalewkę, której smak przypomni letnie upały w czasie zimowych chłodnych dni.

    jak zachować śliwki na później? Suszone śliwki zawierają jeszcze większą dawkę składników odżywczych niż świeże, jednak te występujące na sklepowych półkach zawierają sporo konserwantów, a na pewno nie przyciągają ceną. My polecamy, aby ususzyć śliwki w domowym zaciszu. W tym celu najlepiej wykorzystać dojrzałe śliwki węgierki.  Dokładnie umyte i pozbawione pestek owoce możemy suszyć w specjalnej suszarce, lub piekarniku. W tym drugim przypadku najlepiej umieścić je na przewiewnej kratce. Pamiętajmy też, aby temperatura panująca w piekarniku wahała się w granicach 50-80C. Przygotowując je w takiej temperaturze otrzymamy gotowy produkt już po jednym dniu suszenia lub po kilku dniach, kilkakrotnie powtarzając czynność nagrzewania piekarnika.


    Wiemy już jak zdrowym smakołykiem są śliwki, a więc póki sezon na nie jeszcze trwa smakujmy różnych odmian tych owoców, a nadmiar możemy zamknąć w słoikach i butelkach, by móc cieszyć się nimi także zimą. Węgierki, mirabelki, czy renklody, niby całkiem inny smak, jednak smakowanie każdych śliwek, bez względu na rodzaj, czy kolor pozytywnie wpłynie na nasze zdrowie.

    Print Friendly
    Udostępnij!
    tagi ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>