• warzywa

    dodano Sierpień 2, 2012 przez w Artykuły

    warzywa

    Ile gatunków warzyw potraficie wymienić? Jedni podołają temu zadaniu lepiej, inni gorzej, ale wszyscy wymienią o dziesiątki, a nawet setki mniej od tego, co może nam zaoferować natura. Warto rozejrzeć się dokładniej po sklepowych półkach i sięgnąć po nowe smaki. Im większa różnorodność w naszej diecie, tym większe korzyści zdrowotne. Na co zwrócić uwagę podczas zakupów, układania naszego menu oraz przygotowywania posiłków z udziałem warzyw? Oto zbiór podstawowych zasad.

    Jakość I klasa

    Aby dobrze ocenić jakość warzyw trzeba dokładnie się im przyglądnąć. Szczególną uwagę zwracamy na warzywa pakowane. Bardzo często brak dostatecznego dopływu powietrza powoduje szybki wzrost pleśni i zamiast warzyw świeżych przyniesiemy do domu rośliny zatrute, których pod żadnym pozorem nie można zjeść. Nawet po odkrojeniu pokrytych pleśnią części! Toksyny wytwarzane przez pleśnie bardzo łatwo przedostają się do głębszych części pokarmu i zatruwają go całego.

    Zwracamy także uwagę na wszelkie plamki.  Mogą być oznaką choroby rośliny. Zdarza się również, że sygnalizują za mocne nawożenie plonów, którego także unikamy. Gdy wybieramy sałatę czy warzywa kapustne, a więc także kalafiora i brokuły należy odwrócić warzywo i spojrzeć na odcięty spód. Jego wygląd może sygnalizować jakość całości.

    Kolejnymi oznakami nadgorliwości w stosowaniu nawozów są dorodne warzywa bez najmniejszej skazy, które stanowią plagę naszych czasów. Przyciągają wzrok, ale to wyraźna ingerencja w naturę i dużo zbędnej chemii, która przede wszystkim zaburza ekosystem, zatruwając glebę i wodę. Takie związki sieją spustoszenie także w naszym organizmie. Szczególnie niebezpieczne są dla niemowląt i dzieci, dlatego nie powinno się spieszyć z podawaniem maluchom nowalijek – pierwszej sałaty, rzodkiewek, ogórków, szczypiorku itp. Także mamy karmiące powinny zachować umiar w spożywaniu tych warzyw. Azotyny zawarte w nawozach sztucznych obniżają, bowiem zdolność hemoglobiny do przenoszenia tlenu, a także sprzyjają procesom mutagennym i nowotworzeniu. Pierwszymi oznakami ich nadmiernego spożycia są objawy wywołane niedotlenieniem – bóle i zawroty głowy, zmęczenie, senność, niekiedy nudności.

    Siła barw

    Kolejną ważną zasadą, jaką powinniśmy się kierować jest kolor warzyw. Bardzo ważną regułą przy sporządzaniu menu jest zadbanie o to, aby spożywane warzywa miały różne barwy. Im bogatszą tęczę możemy ułożyć z naszego warzywnika, tym lepiej dla naszego zdrowia. Sęk w tym, że barwy sygnalizują obecność przeróżnych związków o równie zróżnicowanych właściwościach. Więcej kolorów – więcej korzyści!

    Dla przykładu – likopen to naturalny, czerwony barwnik. Większe spożywanie pomidorów, które są zasobne w ten związek zapobiega przerostowi prostaty i nowotworowi tęgo narządu. Mężczyźni powinni zatem zaprzyjaźnić się z sokiem pomidorowym.

    Natomiast najnowsze badania o fioletowych antocyjanach dowodzą, że niszczą one komórki nowotworowe. Warzywa bogate w te związki to przede wszystkim czerwona kapusta i bakłażany oraz fioletowe i silnie niebieskie owoce.

    Domowa spiżarnia

    Aby przedłużyć wartość zakupionych warzyw należy zapewnić im odpowiednie warunki podczas ich przechowywania. Najważniejszą zasadą jest stały dostęp do powietrza. Warzywa zapakowane koniecznie musimy wyswobodzić z folii i plastiku. Usuwamy także wszelkie zawilgocenia, które sprzyjają rozwojowi drobnoustrojów. Wykrawamy miejsca, w których roślina jest nadgnita. Warzywa układamy na dolnych półkach w lodówce, w przeznaczonych do tego szufladach. Warzywa cebulowe oraz ziemniaki, buraki możemy bez obaw przechowywać poza chłodziarką. Absolutnie nie myjemy warzyw, ani nie rozdrabniamy ich wcześniej niż bezpośrednio przed spożyciem! Zabiegi te skracają ich termin przydatności do spożycia, a rozdrobnienie zwiększa powierzchnię oddziałującą niszcząco z powietrzem i światłem, pozbawiając warzywa cennych związków.


    Szykujemy garnki

    Zanim rozpoczniemy obróbkę cieplną warzyw musimy pamiętać o tym, że myjemy je przed obraniem. Do pozbawienia ich skórki warto używać obieraczki, ponieważ obiera je cieniej niż my w zestawieniu z nożem, a należy pamiętać, że pod skórką znajduje się najwięcej dobroczynnych związków. Dlatego o ile to możliwe jadajmy warzywa bez obierania. Po przygotowaniu ich do gotowania jak najszybciej wrzucamy je do osolonego wrzątku, a gdy przygotowujemy sałatkę szybko polejmy je sosem lub posólmy – to zapewni kolejne oszczędności. Ważny wyjątek stanowią warzywa strączkowe. Nie wrzucamy ich na osoloną wodę! Należy solić je dopiero pod koniec gotowania, ponieważ wcześniejsze posolenie obniża wartość odżywczą białka, które jest ich główną zaletą. Pamiętajmy także, że styk warzyw z wodą powinien być jak najkrótszy i jak najmniejszy. Zapewnią nam to mała ilość wody, jak najmniejsze rozdrobnienie warzyw, albo kształt kuli. Dlatego zaleca się gotowanie kapusty, kalafiora czy brokułów w całości. W zupie natomiast duże rozdrobnienie jest korzystne, ponieważ związki, na których nam zależy przejdą do wywaru, który będziemy jeść.

    Podano do stołu!

    Bogate w witaminy rozpuszczalne w tłuszczach warzywa – marchew, papryka, jarmuż, kapusta pekińska, boćwina, szpinak, nać pietruszki, koperek i szczypiorek należy spożywać w towarzystwie tłuszczu. Zadbajmy jednak o to, żeby to był dobrej jakości tłuszcz, a nie ten, który wsiąkł podczas smażenia kotleta w towarzystwie, którego wystąpi jarzynka. Polejmy je olejem i posypmy ziołami. Zapewniam, że jest to smaczne rozwiązanie. Warto zadbać o ładne ułożenie, różnokolorowych warzyw. Zasada ta sprawdzi się przede wszystkim przy sporządzaniu posiłków dla dzieci. Warzywa powinny zajmować połowę talerza. Musimy jednak pamiętać o tym, że ziemniaki się nie liczą. Ze względu na ich duże spożycie w Polsce wyodrębniono dla nich osobną grupę w systematyce żywności.

    Sporo tych zasad, prawda? Gotowanie to doskonała zabawa, ale rządzi się swoimi prawami, które nierespektowane prowadzą do zabicia smaku, zepsucia koloru, a przede wszystkim obniżenia wartości odżywczej. Jednak z czasem każda z tych zasad wchodzi w krew i gotujemy zdrowe i wartościowe dania bez zastanowienia. Tego Wam wszystkim życzę. I oczywiście miłej zabawy i smacznego!

    Print Friendly
    Udostępnij!
    tagi

1 komentarz

  1. Kill Bill pisze:

    Warto jeszcze zauważyć, że codziennie powinno się spożywać kilkaset gramów zielonych liściastych warzyw, takich jak brokuły, salaty, kapusty, kalarepa. Mają dużo żelaza, chlorofilu, a i białka trochę się znajdzie.

Odpowiedz na „Kill BillAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>